„Wierzba płacząca”
Autor: Zdzisław Sadowski



„Wierzba płacząca”         
.
Wyrosła wierzba nad brzegiem Odry
Nie zmogły ją wichry ni fale,
Widocznie na klimat trafiła tu dobry
Że nie zniszczyli jej też wandale
.
Wyrosła piękna, potężna, płacząca
Choć nie nad losem ludzi i jego zmianami,
Lecz pozostała jak skała milcząca
A miałaby o czym opowiadać latami
.
Widziała wiele pokoleń i ich częste zmiany
Słyszała wiele języków i różne ich odmiany,
Dziwiła ją historia tych ludzi niełatwa
A na jej gałęziach huśtała się dziatwa
.
W jej cieniu wyrosła letnia kawiarenka
Parkiet do tańca i dla orkiestry scenka,
Na brzegu zaś wyrosło mini kąpielisko
Ale było kamieniste i było dość ślisko
.
Jednak sielanka nigdy nie jest trwała
Bo przyszła wojna i Odra wylała,
Przetrwała tylko wierzba olbrzymia, wspaniała
Chociaż płacząca, to jednak wytrwała


« Wstecz do listy artykułów